czwartek, maj 15, 2008

WorldWide Telescope

Microsoft (a dokładniej oddział Microsoft Research) udostępnił do pobrania program WorldWide Telescope.WWT przeznaczony jest na systemy operacyjne Microsoftu (XP lub Vista), instalator zajmuje około 20MB, a do uruchomienia potrzebny będzie sprzęt klasy Intel Core 2 Duo 2GHz + 1GB RAM + 1GB na dysku + karta graficzna ze 128MB VRAM, do tego oczywiście połączenie internetowe i zainstalowany .Net Framework 2.
Program jest obecnie w fazie testowej ("Spring Beta")

Po uruchomieniu pokaże nam się mapa nieba - wnętrze sfery niebieskiej pokryte zdjęciami, na tle których wyświetlane są figury i granice gwiazdozbiorów. Po nieboskłonie poruszamy się przy pomocy myszy (lewy klawisz - przesuwanie, rolka - zbliżanie/oddalanie). Jeśli zatrzymamy na dłużej kursor nad którymś z ciał niebieskich, to zostanie ono zaznaczone kółeczkiem, a obok pojawi się jego nazwa.

Położenie można sprawdzić w prawym dolny rogu okna - wyświetlane są tam współrzędne równikowe równonocne (rektascencja i deklinacja), kąt widzenia (im mniejszy, tym większe przybliżenie) oraz ich graficzna reprezentacja (zarówno względem całej sfery jak i granic danego gwiazdozbioru).

Pod prawym przyciskiem myszy znajdziemy użyteczne narzędzie o nazwie Finder Scope. Wyświetla ono informacje o obiektach znajdujących się w zasięgu celownika (nazwy katalogowe, współrzędne, jasność, rozmiar, czasy wschodu/zachodu). Można stąd przejść na strony Wikipedii lub specjalistycznych katalogów poświęconych wybranemu celowi oraz pobrać dodatkowe zdjęcia z przeglądów nieba DSS i SDSS. Finder Scope pozwala też na dodawanie obiektów do własnych kolekcji użytkownika lub stworzenie odnośnika, którym można się wymienić z innymi (przykładowo: galaktyka M31).


U góry ekranu widoczny jest pasek menu - mamy tam 7 pozycji:
Explore (domyślnie widoczny po uruchomieniu) daje nam dostęp do tzw. kolekcji obiektów - oprócz gwiazdozbiorów, zdjęć z teleskopów Hubble, Chandra i Spitzer, obiektów z katalogu Messiera i gwiazd z nazwami własnymi znajduje się tam miejsce na zbiory tworzone przez użytkownika. Obiekty podzielone są na podfoldery, kliknięcie na danym obiekcie przeniesie nas w odpowiedni fragment nieba.
Guided Tours czyli interaktywne przewodniki (dźwięki, filmiki i obrazki) opowiadające o ciałach niebieskich oraz uczące obsługi samego programu.
Search - wiadomo... wyszukiwarka. Rezultaty widoczne są natychmiastowo, wyszukiwanie może być zawężone do aktualnego widoku, można tu też bezpośrednio wpisać współrzędne.
Community - pozwala na zapisanie się do jednej ze społeczności skupionych wokół programu. W ramach takiej społeczności mamy dostęp do dodatkowych przewodników, plików i stron.
Telescope - jeśli posiadamy teleskop możemy nim sterować z poziomu WWT
View - umożliwia zmianę położenia obserwatora, czasu obserwacji, a także włączenie/wyłączenie wyświetlania siatki współrzędnych, gwiazdozbiorów itp.
Settings - tutaj zmienimy opcje kontrolujące zachowanie programu, można też usunąć ściągnięte na dysk dane

Oprócz elementów umieszczonych na panelu dostępne są też rozwijalne menu,w którym ukryto mniej używane/specjalistyczne funkcje - wystarczy kliknąć na małą strzałkę pod jednym z 7 przycisków.


Na dole ekranu mamy pasek (panel) kontekstowy. Wyświetlane są na nim obiekty z widocznej na ekranie części nieba. Przy pomocy Context Search Filter (z prawej stony) możemy wybrać interesujące nas typy obiektów i w łatwy sposób odszukać np. wszystkie mgławice w danym gwiazdozbiorze.

Po lewej mamy dwie rozwijalne listy:
Look At przełącza WWT w jeden z trybów:

  • Sky (tryb domyślny) czyli wygląd planetarium
  • Earth pokazuje trójwymiarowy model Ziemi; wykorzystano tu zdjęcia oraz mapy z Virtual Earth; jest też wygląd Ziemi w nocy
  • Planet - podobny do poprzedniego; globusy Wenus, Księżyca, Marsa i Jowisza wraz z 4 księżycami, a na dokładkę Mandelbrot - kula pokryta słynnym fraktalem
  • Panorama - wyświetla zdjęcia panoramiczne; obecnie dostępne są 4 dookolne panoramy Marsa z łazików Spirit i Opportunity
Images służy do zmiany wyświetlanego zdjęcia (w trybie Panorama), planety (Planet) lub warstwy (Sky i Earth). Tuż obok znajduje się mały przycisk "i" z informacjami dot. źródła danych.
Liczba warstw dostępnych w trybie Sky to aż 50! Znajdziemy tu chyba wszystkie istniejące projekty zajmujące się tworzeniem map kosmosu we wszystkich pasmach promieniowania EM: DSS, SDSS, WMAP, Tycho, IRIS, COBE...
Warstwę można też zmienić poprzez Explore->Collections>Sky Surveys

Liczba obiektów dostępnych przez kolekcje lub wyszukiwanie kontekstowe bywa czasami duża, wtedy warto rozwinąć oba panele (małe przyciski "góra/dół" na krawędzi).Podsumowując:
  • plusy WWT to atrakcyjny i przejrzysty interfejs, dostęp do mnóstwa danych (podobno 12TB!), funkcje znane z tradycyjnych komputerowych planetariów (sterowanie teleskopem, wygląd nieba w danym miejscu/czasie, dostęp do katalogów gwiazdowych), dane (50 warstw), świetne przewodniki... czy wspominałem już o danych? ;)
  • z minusów należałoby wymienić dziwne zachowanie instalatora (przynajmniej u mnie), spore wymagania sprzętowe, drżenie ekranu przy dużych zbliżeniach (prawdopodobnie spowodowane przez niewystarczająca precyzję liczb 32-bitowych), czasami po zminimalizowaniu okna programu nie można go przywrócić (nie działa LPM na pasku zadań, trzeba robić RPM->Przywróć), artefakty na ekranie w trybie panoramy
A jak wypada porównanie WorldWide Telescope z Celestią, Stellarium czy Google Sky?
Przede wszystkim są to różne programy (choć wszystkie mają coś wspólnego z szeroko pojęta astronomią). Celestię można nazwać symulatorem kosmosu (i to symulatorem 3D); Stellarium bliższe jest normalnemu planetarium (nacisk położono na prostotę i atrakcyjną formę wizualną); najbardziej podobny do WWT jest produkt Google (oba bazują na zdjęciach)...
W pojedynku WWT vs GSky zwycięża ten pierwszy - ze względu na dopracowanie, przejrzysty interfejs i ilość danych. Przyczyny porażki GSky wynikają z tego, że jest to tylko dodatek do Google Earth: problemy z biegunami, jedna warstwa zdjęć ("zlepiona" z różnych danych źródłowych) i pełno ikonek-znaczników zaciemniających tylko widok. Google wypada dość blado, ratuje go jedynie obsługa KML (łatwe dodawanie i wymiana danych) i dostępność programu na inne platformy (Mac, Linux).

sobota, maj 10, 2008

World Wind Java 0.5.0

W ubiegłym tygodniu ukazała się nowa wersja SDK WWJava. Wśród zmian m.in.

  • lekki serwer WMS
  • nowe sterowanie kamerą (teraz można się zbliżyć bardzo blisko do terenu oraz "zanurkować" pod powierzchnię oceanów)
  • Mars oraz Księżyc (mapy/zdjęcia + dane wysokościowe)
  • nowe warstwy dla Ziemi (12 miesięcy Blue Marble NG, OpenStreetMap oraz siatka UTM i MGRS)
  • ulepszona obsługa tracków GPS
Pełna lista na forum. Patrick Murris na swoim blogu omawia szczegółowo niektóre z nowych funkcji.

Download: worldwind-release.0.5.0.zip (14MB)

Na stronie NASA można znaleźć wiele ciekawych aplikacji i apletów zbudowanych z wykorzystaniem WWJ. Od prostych przykładów pokazujących pojedyncze funkcje zawarte w SDK (WMS manager, profile terenu...), przez aplety sterowane linkami na stronach WWW (Cascade Volcanoes Tour Applet), do rozbudowanych programów (Air Search And Rescue, GeoMapApp, a także wspomniane tu kiedyś blueMarine, World Wind Geo i JSatTrak). Jest też filmik, na którym pokazano WWJ na ekranie typu "multi-touch".
Oprócz ww. istnieją również dwa inne programy: LandPrint (tworzenie trójwymiarowych wydruków terenu) i Paralog (wizualizacja skoków spadochronowych).

Ciekawym projektem opartym na WWJ jest Knowledge Planet. Nie przedstawia on powierzchni Ziemi czy innych planet, ale zasób wiedzy. Sam opis nie jest może zbyt zrozumiały (mapy semantyczne? "visual representations of semantic information spaces based on a landscape metaphor"?!? WTF?), generalnie chodzi o to, że owe "semantyczne" górki = wiemy dużo, a doliny = wiemy mało na dany temat.


Na koniec kilka slajdów z prezentacji WWJ na konferencji JavaOne: Javaone_2008_ts5523-v4.ppt

czwartek, maj 01, 2008

EarthBrowser 3, Google Ocean, VE update

Ukazała się wersja 3.0 programu EarthBrowser. EarthBrowser jest jednym z kilku "pomniejszych" (a zarazem najstarszych - jego początki sięgają końca ubiegłego wieku, a więc na długo przed pojawieniem się World Winda czy Google Earth) wirtualnych globusów. W porównaniu do GE czy WW nie cieszy się zbyt wielką popularnością, a to ze względu na licencję (shareware) oraz brak zdjęć w wysokiej rozdzielczości. Nie oznacza to jednak, że nie jest warty uwagi...

EarthBrowser 3.0 oparty jet na środowisku Adobe AIR, więc może być uruchomiony na dowolnym systemie operacyjnym (oczywiście pod warunkiem, że dla danego OS dostępny jest AIR... obecnie jest to Windows i MacOS, Linux na razie jedynie w wersji alfa). Wykorzystanie AIR pozwoli również na zagnieżdżanie EB na stronach internetowych (funkcja będzie udostępniona zarejestrowanym użytkownikom w ciągu kilku najbliższych tygodni).

Cóż zaś dostaje zwykły użytkownik? Zdjęcia w niskiej i średniej rozdzielczości (Blue Marble NG oraz Landsat OnEarth), informacje pogodowe (obecne/prognozowane zachmurzenie, temperatura itp.), rożnego rodzaju warstwy geograficzne (granice, miasta), geologiczne (płyty tektoniczne, trzęsienia ziemi) oraz "turystyczne" (np. Panoramio). EarthBrowser może się pochwalić także całkiem niezłą obsługą plików KML (wszelkiego rodzaju znaczniki, linie, poligony i zdjęcia wraz z dymkami-opisami) i to zarówno przy odczycie jak i zapisywaniu. Przydatną funkcją jest również synchronizacja widoku z Google Maps, które to wyświetlane są w oddzielnym okienku. Program posiada też wbudowaną przeglądarkę internetową.

Teraz o wadach: po pierwsze użycie słowa wirtualny globus w stosunku do EarthBrowsera może być trochę na wyrost - program nie posiada danych o ukształtowaniu terenu (zdjecia są nałożone bezpośrednio na powierzchnię kuli), nie można też zmienić nachylenia kamery (patrzymy tylko pionowo w dół); wykorzystanie procesora i pamięci bywa dość znaczne (do 70% CPU przy zmianie położenia i ponad 200MB RAM czyli więcej niż WW czy GE); dodatkowo wersja niezarejestrowana (kosz rejestracji: 29.95$) wyświetla na ekranie znak wodny, a co jakiś czas atakuje wyskakującym okienkiem.

Strona programu
blog autora


A oprócz tego:

Google planuje wynalezienie koła stworzenie Google Ocean, pozwalającego na oglądanie dna oceanicznego w 3D. Oznacza to więc m.in. dodanie danych batymetrycznych, których brak obecnie w GE, a które to dane od dawna są dostępne w World Wind i wielu innych programach (np. oparty o WWJava GeoMapApp, poświęcony właśnie morzom i oceanom). Co prawda brak takich danych nie jest zbyt może wielką wadą (w końcu 99% userów chce oglądać dach własnego domu a nie dno Rowu Mariańskiego:), ale już brak obsługi ujemnych wysokości w GE - tak. (Znacznie fałszuje to wygląd miejsc takich jak Morze Martwe czy Dolina Śmierci - przykład na obrazku: stromy brzeg w WW vs płaski i nierzeczywisty w GE)
Pomysł Google nie jest może zbyt oryginalny, ale spodziewać się można, że zostanie on wykorzystany w 100% (tak samo jak to było z Google Maps/Earth/Sky, za to w przeciwieństwie do WW). Bringing data to the masses to to, co Google potrafi robić najlepiej.


Kolejna aktualizacja w Virtual Earth / Live Maps - tym razem 22TB nowych zdjęć (wśród nich m.in. Bird's Eye w Kanadzie, Australii, Wielkiej Brytanii i Grecji, a także "tradycyjne" zdjęcia satelitarne dla Indii) - szczegółowa lista

środa, kwiecień 16, 2008

Google Earth 4.3

Ostatnio sporo różnych aktualizacji - jak nie zdjęć, to programów. I oto mamy kolejną: nowa wersja (jakżeby inaczej... beta:) Google Earth.

Największe nowości to:

Rozpraszanie atmosferyczne i cieniowanie terenu - dwie funkcje, które już ponad rok temu pojawiły się w NASA World Wind. Nie ma wielkich różnic między tym, co widzimy w GE a WW.
Plus dla GE za cieniowane budynki oraz uwzględnienie wpływu koloru nieba na obiekty (zarówno budynki jak i obiekty terenowe o świcie/zachodzie mają kolor pomarańczowy), czego brak w WW.
Minus za brak możliwości zmiany konfiguracji (przykładowo: nocna półkula jest całkiem dobrze widoczna, nie da się ustawić owego "ambient light" na zero...) i dziwne artefakty graficzne (widoczne wyraźne granice pomiędzy zacienionymi cegiełkami-obszarami oraz teminator ciemniejszy od nieoświetlonej półkuli).
Nie zmienia to faktu, że całość robi ogromne wrażenie. Polecam zobaczyć wschód Słońca w Nowym Jorku lub zachód nad Alpami...

Ulepszone (szybsze) ładowanie budynków - obecnie najpierw ładowane są same modele (przezroczysty "szkielet"), które stopniowo pokrywają się coraz bardziej szczegółowymi teksturami. Ponadto teraz można łatwo wybrać dowolny budynek (po najechaniu myszką podświetli się na niebiesko) i po kliknięciu uzyskać dodatkowe informacje w pop-upie (dotychczas trzeba było szukać latających nad modelem ikonek). [dotyczy tylko budynków z 3D Warehouse] Dodano też podobno kilka nowych miast z teksturowanymi budynkami.

Nowe kontrolki do nawigacji. Idąc od góry: "oczko/kompas" do rozglądania się we wszystkich kierunkach, "łapka" do zmiany położenia (ale z zachowaniem danej wysokości) i pasek zoomu do zbliżania/oddalania się (tu automatycznie zmienia się też kąt patrzenia: daleko - patrzymy prostopadle, na wysokości zero - równolegle do terenu). Użyteczne... choć i tak najlepiej jest nawigować przy użyciu myszy...

Tryb StreetView znany z Google Maps. W wersji 3D są to po prostu sfery/walce umieszczone wzdłuż ulic, po kliknięciu przeniesiemy się do wnętrza, gdzie wyświetlone zostanie zdjęcie panoramiczne.

Oprócz tego jeszcze namiastka metadanych - informacja o dacie wykonania danego zdjęcia (rok przy tych wszystkich "copyrightach" na dole ekranu ma mało wspólnego z datą fotografowania). Data pojawia się na samym dole, na szarym pasku, ale dzieje się tak jedynie dla niektórych obszarów.

No i kilka nowych wersji językowych, w tym.... angielski :) a dokładniej British English (dotychczas była tylko jego jankeska odmiana).


Link: uaktualniony przewodnik użytkownika po programie (po polsku)


I jeszcze jako bonus:

  • filmiki z YouTube w Google Maps
  • format KML jest już otwartym standardem (takim jak WMS i WFS) - czy KML stanie się dla tzw. GeoWeb tym, czym dla zwykłej sieci stał się HTML? i czy GE stanie się odpowiednikiem IE, nieprzestrzegającym przyjętych standardów? czas pokaże...
  • nowa wersja (2.6) biblioteki do tworzenia map internetowych (a.k.a. opensourcowy odpowiednik Google Maps API) OpenLayers - w trzech słowach: ładniej, lepiej i szybciej
  • LandPrint czyli wydrukuj sobie kawałek świata w 3D - wystarczy aplikacja oparta na WorldWindJava oraz odpowiednia drukarka, gdy brak nam takiej pozostaje zapłacić "jedyne" 49,95$ za wydruk 6x6x2 cale...

piątek, kwiecień 11, 2008

Nowa wersja Live Maps i Virtual Earth 3D

Po niedawnej aktualizacji zdjęć w Virtual Earth/Live Maps przyszedł czas na odświeżenie interfejsu serwisu. Wraz z wersją VE API 6.1 otrzymujemy kilka interesujących nowości:

  • Bird's Eye - widok hybrydowyw trybie Bird's Eye możliwe jest obecnie wyświetlenie nazw i przebiegu ulic (taki tryb hybrydowy - zdjęcia z nałożoną warstwą wektorową)
  • ulepszone narzędzie do projektowania własnych modeli 3D - 3DVIA
  • integracja z narzędziem do kalibracji i dzielenia własnych map rastrowych na 'cegiełki', które można następnie wyswietlić na tle map z VE - MapCruncher
  • Virtual Earth - palmy w Las Vegasjeszcze bardziej szczegółowe modele miast - i to zarówno pod względem tekstur pokrywających budynki, jak i ilości oraz dokładności poszczególnych obiektów - teraz w VE3D są nawet pojedyncze drzewa! Take that, Google :P (ulepszone miasta to na razie jedynie Las Vegas, Dallas, Denver i Phoenix, ale do końca roku zmiana obejmie ponad 250)
  • ulepszone zarządzanie kolekcjami tj. przeglądanie stworzonych przez innych ludzi plików kml oraz zapisywanie własnych punktów, linii itp. do plików kml/gpx/georss
  • możliwość tworzenia filmów w rozdzielczości HD (1920x1080)
  • ulepszone wyświetlanie plików kml znajdujących się na zewnętrznych serwerach oraz map tworzonych przez użytkowników Google MyMaps - zaimportować je można przy pomocy parametru mapurl np. http://maps.live.com/?v=2&encType=1&mapurl=http://link.do/pliku_kml/lub_mymaps
Więcej o tych i pozostałych funkcjach (związanych głównie z wyszukiwaniem tras, które to funkcje nie działają, niestety, dla terenu Polski) na oficjalnym blogu VE i MSDN.

Update: Na jeszcze innym blogu (który to już blog prowadzony przez pracownika Microsoftu? ten akurat jest w całości poswięcony VE 3D) można sobie poczytać (i pooglądać) o różnicach między starymi a ulepszonymi modelami miast. Nowe składają się nawet i ze 130 000 obiektów (10x więcej niż wcześniej) i to nie licząc drzew, których liczba sięgać może aż 300 000!
A oto jak prezentuje się Denver przed i po 'liftingu':

piątek, kwiecień 04, 2008

Nowe dane i programy

  • nowe zdjęcia w Google Earth - na oficjalnym blogu brak jeszcze listy (są tylko zagadki), ale sporo uaktualnionych obszarów znaleźli czytelnicy GEarthBlog; w Polsce odświeżono Poznań (choć zdjęcia są mocno niebieskawe ze względu na zamglenie)

  • do warstwy Terrain w Google Maps dodano warstwice - całość (wraz z cieniowaniem) wygląda całkiem fajnie, trzeba jednak pamiętać, że są one bardzo niedokładne - błąd wysokości danych SRTM użytych do stworzenia warstwic to jakieś +/- 10m (nie wspominając już o wpływie pokrycia terenu - wszystkie lasy, budynki itp. będą zawyżały faktyczną wysokość), do tego dochodzi dość mała rozdzielczość pozioma tj. pojedynczy pomiar co 90m (dla większości świata), błędy wynikające z interpolacji... w górach jeszcze ujdzie, ale na nizinie o wiele lepsza będzie zwykła mapa topograficzna na papierze :)
    Wyświetl większą mapę

  • libkml - opublikowana przez Google biblioteka (napisana w C++ wraz z wraperami dla Javy/PHP/Pythona/Perla/Ruby) do odczytu i tworzenia plików kml/kmz; teraz zamiast bawić się w parsowanie kodu XML można będzie się skupić nad treścią w nim zawartą; na licencji BSD; na razie we wczesnej fazie testowej "do not [...] use in production code"

  • nadchodzi nowe wydanie ArcGIS Explorer (Build 600) - największa zmiana to nowy wygląd, przypominający ten z Microsoft Office 2007 (ribbon interface); ma to ułatwić obsługę programu i "zbliżyć" go do zwykłego użytkownika

  • OpenStreetMap w World Wind - dodatek do WW wyświetlający darmową mapę tworzoną przez ludzi z całego świata (głównie) na podstawie śladów GPS; Polska w OSM wypada dość blado (może gdyby połączyć siły OSM i UMP... niestety, obie grupy mają odmienne filozofie działania); w zestawie są też zdjęcia ze wspomnianego już tu projektu OpenAerialMap

  • World Wind Java 1.0 - pojawi się w maju, a zostanie zaprezentowany na konferencji JavaOne (rok temu miała tam miejsce premiera WWJ 0.2)

wtorek, marzec 25, 2008

Nowe zdjęcia w Virtual Earth (marzec)

42,85 TB danych dodanych do serwisu Live Maps/Virtual Earth. Tym razem brak nowych miast 3D, są za to zwykłe ortofotomapy (4 miasta w USA, po 4 w Austrii i Szwajcarii, 7 w Anglii, 10 w Indiach i 6 w Chinach), do tego kilkadziesiąt miast z fotografiami Bird's Eye (USA i Zachodnia Europa).

szczegółowa lista

W sumie w tym roku Microsoft opublikował już ponad 100TB danych (27 terabajtów w styczniu i 35 w lutym).


Ciekawe kiedy doczekamy się zdjęć Polski... nawet Białoruś prezentuje się w VE lepiej.

piątek, marzec 14, 2008

maps.google.pl / Google Sky (Maps)

Co prawda od jakiegoś czasu Google Maps były dostępne w polskiej wersji językowej, ale brakowało zarówno polskiej domeny jak i niektórych funkcji znanych z pozostałych wersji regionalnych. Zmieniło się to na początku tego tygodnia - można już korzystać z adresu maps.google.pl lub mapy.google.pl. Możliwe jest też przeszukiwanie katalogu polskich firm i instytucji (np. hotele w Warszawie).


Kolejna nowość to Google Sky. Mapy nieba dostępne były dotychczas przez Google Earth, teraz dodano przeglądarkową wersję opartą na Google Maps. Znajdują się tam dane pochodzące z przeglądów nieba DSS i SDSS, zdjęcia z teleskopu Hubble'a, Chandra oraz Spitzer, a także historyczne atlasy nieba. Interfejs jest niemal taki sam jak w normalnych GM, wprowadzono jednak pewną przydatną modyfikację - pasek do zmiany przezroczystości wyświetlanych warstw. Nie trzeba już decydować albo-albo, można mieć wybrane wszystkie warstwy (czyli obrazy w paśmie widzialnym, podczerwieni, mikrofalowym i mapy historyczne) i dowolnie zmieniać stopień ich widoczności.

Dwa (wg mnie spore) minusy to brak jakiejkolwiek siatki współrzędnych astronomicznych (wyświetlana jest jedynie rektascensja i deklinacja kursora myszki, ale niby skąd przeciętny użytkownik ma to wiedzieć?) i niekompletność (podążając w stronę któregoś z biegunów niebieskich już w okolicach 83 stopnia natkniemy się na "krawędź wszechświata";).
Generalnie nie jest źle, ale przydałoby się dopracować szczegóły (notabene jest to projekt studencki, a nie pracowników Google - stąd być może wspomniane niedopracowanie... ;)

W tym miejscu warto wspomnieć o istniejącej już od dość dawna stronie sky-map.org, która wolna jest od ww. błędów i posiada kilka funkcji niedostępnych w Google Sky.

Tymczasem na horyzoncie majaczy już Microsoftowy WorldWide Telescope, który wg zapowiedzi ma być " significantly better than Google Sky" [chodzi o desktopową wersje GSky]. Na razie program można zobaczyć jedynie na filmikach, do pobrania zostanie udostępniony na wiosnę.

czwartek, luty 28, 2008

Lutowa aktualizacja w Virtual Earth

Tydzień temu dodano nowe zdjęcia do Google Earth, dziś zaś mamy aktualizację Virtual Earth (to już druga w tym roku). Dane obejmują zdjęcia Bird's Eye i modele 3D miast. Lista za blogiem Virtual Earth:

New/Updated Birds Eye Cities in the US
Etowah Co, AL
Mobile Co, AL
Monterey Co, CA
Boulder Co
Broomfield Co
WashingtonDC.
Cobb Co, GA
De Kalb Co, GA
Muscogee Co, GA
Macon Co, IL
Will Co, IL
Rowan Co, KY
Fayette Co, KY
Anne Arundel Co, MD
Grand Rapids Metro, MI
Detroit Metro North, MI
Cottonwood Co, MN Buncombe Co, NC
Greenville Metro, NC
Wilson Co, NC
Lancaster Co, NE
Strafford Co, NH
San Juan Co, NM
Binghamton Metro, NY
Butler Co, PA
Westmoreland Co, PA
Greenwood Co, SC
Williamson Co, TX
Fisher Co, TX
Salt Lake City Metro, UT
Hampton Metro, VA
Alexandria, VA
Arlington Co, VA
Spokane, WA

New/Updated Birds Eye Cities in Europe
London, UK
Medway Towns Urban Area, UK
Islwyn, UK
Leighton-Buzzard, UK
Londonderry, UK
Galway, Ireland
Reims, France
Besancon, France
Chalon, France
Strasbourg, France
Belfort, France
Colmar, France
Metz, France
Mulhouse, France
Nancy, France
Troyes, France
Parma (integration), France
BustArsizio/Legnano, Italy
Alghero, Italy
Como, Italy
Empoli, Italy
Enna, Italy
Frosinone, Italy
Gorizia, Italy
Isernia, Italy
Mantova (integration), Italy
Nuoro, Italy
Oristano, Italy
Foligno, Italy
Marsala, Italy
Modica, Italy
Siracusa, Italy
Varese, Italy
Vittoria, Italy
Rieti, Italy
San Marino, Italy
Urbino, Italy
Verbania, Italy
VibValentia, Italy
Lisbon, Portugal
Faro, Portugal
Aveiro, Portugal
Braga, Portugal
Coimbra, Portugal
Guimaraes, Portugal
Leiria, Portugal
Porto, Portugal
Setubal, Portugal
Innsbruck, Austria
Klagenfurt, Austria
Linz, Austria
Salzburg, Austria
St. Polten (Sankt Pelten), Austria
Villach, Austria
Wels, Austria
Lüdenschied, Germany
Bergen, Norway
Stavanger, Norway
Herning, Denmark
Horsens, Denmark
Silkeborg, Denmark
Vejle, Denmark
Arrecife, Spain
Santa Lucia de Tiranjana, Spain
Hamnlinna, Finland
Mouscron (Mouskroen), Belgium

New/Enhanced 3D cities
France - Vannes
Great Britain - Southampton
USA - Pueblo, Bridgeport, Stamford, Portland, Battle Creek, Grand Rapids, Warren, Springfield, Billings, Trenton, Henderson, Sunrise Manor, Rochester, Syracuse, Allentown, Olympia, Yakima, La Crosse, Madison
Wszystko zajmuje ponad 35TB. Jak podaje austriacki zespół MSDN za kilka miesięcy w Virtual Earth znajdzie się również trójwymiarowy model Wiednia.


Na zdjęciu Wörtherseestadion (Hypo-Arena) w Klagenfurcie - tam Polacy zagrają dwa mecze w Euro 2008.

czwartek, luty 21, 2008

Lutowa aktualizacja zdjęć w Google Earth

Pierwsza aktualizacja zdjęć w Google Earth w tym roku. Podobnie jak poprzednie została ogłoszona na blogu Google Lat Long - najpierw pojawiło się 10 krótkich zagadek, a następnego dnia dodano odpowiedzi i szczegółową listę wszystkich zmian. Oto ona:

New high resolution:
- Canada: Significant amount of British Columbia, Oxford County (Ontario)
- USA: Madera (CA), Fernly (NV), Silver Springs (NV), Yerington (NV),
Cambria (CA), Creston (CA), Delaware, Connecticut
- Spain: Avila, Burgos, San Sebastian
- Portugal: Lisbon
- South Africa: 2.5m imagery for western half of the country
- New Zealand: Auckland, Wanganui Province, Tararua Province
- Australia: Sydney, Newcastle

Updated Imagery:
- Canada: Vancouver
- USA: Portland (OR), Bay Area (SF, Oakland, Peninsula), San Simeon (CA),
Morro Bay (CA), Garden Farms (CA), San Louis Obispo (CA), Arroyo
Grande (CA), Nipomo (CA), Santa Maria (CA), California City (CA),
San Bernardino County (CA), Riverside County (CA), Salt Lake City (UT),
Denver (CO), Kalamazoo (MI), Detroit (MI), Hardee County (FL),
Martin County (FL), Tampa (FL), Philadelphia (PA), Boston (MA)
Onodaga County (NY), Norfolk (VA), Island County (WA), the state of
Hawaii, the state of Ohio, the state of Louisiana, the state of Virginia,
and the state New Jersey.
- Cuba: Havana - Brazil: Sao Paolo EMEA:
- France: Tours - Italy: Torino
- Spain: Almeria, Logrono, Pamplona, Santander, Segovia, Valladolid, Alicante,
Bilbao, Castellon, Cordoba, Coruna, Costa Blanca, Elche, Gijon, Huelva,
Leon, Oviedo, Salamanca, Vigo, Vitoria, Catalunya, Andalucia
- UK: Kent, Norfolk
- Switzerland: Zimmerburg, Pfannenstiel
- Denmark: Copenhagen
- Finland: Helsinki
- Norway: Oslo
- Iceland: Reykijavik
- Ukraine: Kiev
- Latvia: Riga
- Serbia: Belgrade
- Kenya: Nairobi
- Senegal: Dakar
- Turkmenistan: Ashkhabad
- Kyrgyzstan: Bishkek
- Myanmar: Rangoon

Updated Terrain:
State of Arkansas