Ukazała się nowa wersja darmowego pakietu GIS - Quantum GIS.
Lista zmian wraz ze screenshotami: qgis.org/en/component/content/article/108.html (wśród nowości m.in. obsługa WMS-C).
GeoBlog: Google Earth, NASA World Wind, ArcGIS Explorer, Google Maps, Bing Maps, Geoportal, Quantum GIS
poniedziałek, sierpnia 02, 2010
czwartek, kwietnia 01, 2010
Państwowe dane przestrzenne za darmo
To nie jest żart primaaprilisowy (chyba że ktoś pomyślał, że chodzi o polski GUGiK:)
Zgodnie z zapowiedziami, brytyjska agencja kartograficzna Ordnance Survey udostępniła dzisiaj w internecie - za darmo i bez ograniczeń - niektóre ze swoich zbiorów. Są to głównie dane rastrowe oraz wektorowe o dokładności odpowiadającej mapom mało i średnioskalowym (1:10 000 - 1:250 000):
Zgodnie z zapowiedziami, brytyjska agencja kartograficzna Ordnance Survey udostępniła dzisiaj w internecie - za darmo i bez ograniczeń - niektóre ze swoich zbiorów. Są to głównie dane rastrowe oraz wektorowe o dokładności odpowiadającej mapom mało i średnioskalowym (1:10 000 - 1:250 000):
- 1:250 000 Scale Colour Raster
- 1:50 000 Scale Gazetteer
- Boundary-Line™
- Code-Point® Open
- Land-Form PANORAMA®
- Meridian™ 2
- Miniscale®
- OS Locator®
- OS Street View®
- Strategi®
środa, marca 10, 2010
W skrócie - marzec 2010
- Duuuuża aktualizacja w Bing Maps - dodano 6,7 miliona km2 nowych zdjęć, z czego na sam obszar USA przypada prawie 5 mln. Polska tym razem dosyć skromnie, bo jedynie 6 000 km2 (długi pas od Góry Kalwarii po okolice Tarnowa oraz od Zawiercia do Oświęcimia). Większość zdjęć to typowe ortofotomapy (widok z góry), ale ok. 100 000 km2 pokrytych jest przez nowe sceny Bird's Eye (widok pod kątem), z czego połowa również znajduje się w USA. Jest to największe pod względem powierzchni uaktualnienie w dotychczasowej historii Bing Maps (i prawdopodobnie największe spośród wszystkich tego typu serwisów mapowych).
Nowe obszary oglądać można w Bing Maps World Tour lub Imagery Updates (nowa mapa z dokładnymi zasięgami). - Nowa wersja ArcGIS Explorer - wirtualnego globusa od ESRI. Build oznaczony numerem 1200 przynosi wiele usprawnień i nowych funkcjonalności. Najważniejsze z nich to możliwość wyświetlenia map i zdjęć z serwisu Bing Maps za darmo, bez żadnych ograniczeń (wcześniej wymagało to płatnej subskrypcji) oraz uruchamiania narzędzi analiz przestrzennych z ArcGIS Server.
Pełna lista zmian i download. - Przydatne rozszerzenie do przeglądarki Firefox, ułatwiające pracę z serwerami WMS. WMS Inspector pozwala na podejrzenie oraz edycję parametrów zapytania WMS w wygodnym interfejsie (trochę przypominającym FireBuga), umożliwia również tworzenie html'owych raportów z GetCapabilities, dzięki czemu uzytkownik nie jest już skazany na wpisywanie wszystkiego "z palca" w pasku adresu przegladarki i na mozolne przebijanie się przez mało czytelny format xml.
- Na koniec coś dla zwolenników powszechnego, niczym nie ograniczonego dostępu do państwowych danych przestrzennych ;) - spakowane dane wektorowe z Państwowego Rejestru Granic (województwa, powiaty i gminy) i Państwowego Rejestru Nazw Geograficznych. Jedne i drugie każdy może ściągnąć z serwera WFS Geoportalu, ale wymaga to: a) samozaparcia, b) szczęścia, c) cierpliwości i d) kombinowania. Żeby więc ułatwić życie innym oraz nie obciążać niepotrzebnie infrastruktury Geoportalu wystawiłem gotowe archiwa tu:
PRG (1,6 MB)
PRNG (8 MB)
(w środku znajdują się pliki GML, które po rozpakowaniu zajmują odpowiednio 13 i 240 MB;
PRNG jest pocięte na kawałki 1x1 stopień, niestety nie udało się pobrać 5 z nich: 19,52-20,53 / 14,53-15,54 18,53-19,54 / 21,53-22,54 / 17,54-18,55 - może ktoś ma?)
Miłej "kradzieży"!
niedziela, lutego 21, 2010
GDAL, Mapserver i tile serwery
Jedną z najważniejszych nowości w wydanej niedawno wersji 1.7 (a właściwie to 1.7.1) oprogramowania GDAL jest dodanie do wbudowanego minidrivera WMS obsługi serwerów typu TMS (Tile Map Service). O możliwościach jakie stwarza nowa funkcjonalność już kiedyś pisałem, bo choć dopiero teraz opublikowano stabilne wydanie GDAL, to wersja rozwojowa była dostępna już od wielu miesięcy (np. 1.7.0dev w pakiecie FWTools 2.4.2 z 2009/06/24).
Oczywiście GDAL nie jest jedynym programem, który pozwala na ściągnięcie map w kafelkach z serwerów OpenStreetMap lub ARS Geoportalu - istnieje przecież szereg innych rozwiązań. Nie jest też pewnie najbardziej przyjaznym dla zwykłego użytkownika - większość z nich preferuje jednak standardowy interfejs okienkowy i klikanie niż własnoręczne wpisywanie komend do linii poleceń i tworzenie plików xml.
Przewaga GDAL tkwi w jego uniwersalności. Nie jest to jedynie zbiór programików, to przede wszystkim biblioteka programistyczna, dzięki której zestaw funkcji GDAL może być wykorzystany w innych aplikacjach. Takich programów, które opierają się w mniejszym lub większym stopniu na bibliotece, jest całkiem sporo: GRASS, Mapserver, QGIS, a nawet Google Earth i ArcGIS.
W przypadku integracji GDAL i Mapservera możliwe jest np. użycie serwera ARS Geoportalu jako źródła danych rastrowych, a następnie stworzenia własnego WMS. Po co jednak ktoś chciałby rezygnować z szybkiego dostępu do kafelków na rzecz powolnego WMS? Powodów może być wiele: nasz program może nie posiadać obsługi TMS, chcielibyśmy mieć mapy w innym odwzorowaniu itp.
Oczywiście GDAL nie jest jedynym programem, który pozwala na ściągnięcie map w kafelkach z serwerów OpenStreetMap lub ARS Geoportalu - istnieje przecież szereg innych rozwiązań. Nie jest też pewnie najbardziej przyjaznym dla zwykłego użytkownika - większość z nich preferuje jednak standardowy interfejs okienkowy i klikanie niż własnoręczne wpisywanie komend do linii poleceń i tworzenie plików xml.
Przewaga GDAL tkwi w jego uniwersalności. Nie jest to jedynie zbiór programików, to przede wszystkim biblioteka programistyczna, dzięki której zestaw funkcji GDAL może być wykorzystany w innych aplikacjach. Takich programów, które opierają się w mniejszym lub większym stopniu na bibliotece, jest całkiem sporo: GRASS, Mapserver, QGIS, a nawet Google Earth i ArcGIS.
W przypadku integracji GDAL i Mapservera możliwe jest np. użycie serwera ARS Geoportalu jako źródła danych rastrowych, a następnie stworzenia własnego WMS. Po co jednak ktoś chciałby rezygnować z szybkiego dostępu do kafelków na rzecz powolnego WMS? Powodów może być wiele: nasz program może nie posiadać obsługi TMS, chcielibyśmy mieć mapy w innym odwzorowaniu itp.
sobota, lutego 13, 2010
10 lat SRTM
11 lutego 2000 nastąpił start promu kosmicznego Endeavour, którego głównym celem podczas misji STS-99 było zebranie danych do projektu Shuttle Radar Topography Mission.
Prom wyposażony był w dwie anteny: jedna w ładowni, druga umieszczona na 60-metrowym wysięgniku. Obie wysyłały i następnie odbierały odbite od powierzchni Ziemi sygnały radarowe, a na podstawie różnicy faz z obu uzyskanych obrazów możliwe było wyznaczenie wysokości badanego terenu.
Dane zebrano z obszarów pomiędzy 60N a 56S równoleżnikiem, w oczkach o wymiarach 1x1 sekundy łuku (co na równiku odpowiada 30x30 metrom). Kolejnym etapem było ich opracowanie, co zajęło aż dwa lata. Gotowy model wysokościowy został udostępniony bezpłatnie do powszechnego użytku, z tym że rozdzielczość 1" zachowana została jedynie dla USA, reszta świata ma 3" (90x90m). Od tego czasu ukazało się kilka wersji SRTM, w których stosowano lepsze metody interpolacji i uzupełniono "dziury", wykorzystując do tego również inne źródła DEM. Obecnie najnowsza i najlepsza wersja to SRTM CGIAR v4 - nie jest ona jednak udostępniana w public domain tak, jak dane ze stron NASA.
W ostatnim roku SRTM doczekał się konkurenta w postaci ASTER DEM, który obejmuje swym zasięgiem o wiele większą część globu, cierpi on jednak na choroby wieku dziecięcego związane z małą dokładnością i dużymi szumami, nie jest też udostępniany na wolnej licencji. Być może kolejne wersje przyniosą poprawę i ASTER będzie powszechniej wykorzystywany.
I na zakończenie: gdyby ktoś tego jeszcze nie wiedział (są tacy?), to DEM z SRTM jest podstawowym źródłem danych o ukształtowaniu terenu w wirtualnych globusach jak NASA World Wind, Google Earth, ArcGIS Explorer czy Virtual Earth 3D. Stosowany jest nawet w zwykłych mapach 2D - warstwice oraz cieniowanie widoczne w Google Maps i Bing Maps stworzone zostały w oparciu o SRTM.
linki:
Prom wyposażony był w dwie anteny: jedna w ładowni, druga umieszczona na 60-metrowym wysięgniku. Obie wysyłały i następnie odbierały odbite od powierzchni Ziemi sygnały radarowe, a na podstawie różnicy faz z obu uzyskanych obrazów możliwe było wyznaczenie wysokości badanego terenu.
Dane zebrano z obszarów pomiędzy 60N a 56S równoleżnikiem, w oczkach o wymiarach 1x1 sekundy łuku (co na równiku odpowiada 30x30 metrom). Kolejnym etapem było ich opracowanie, co zajęło aż dwa lata. Gotowy model wysokościowy został udostępniony bezpłatnie do powszechnego użytku, z tym że rozdzielczość 1" zachowana została jedynie dla USA, reszta świata ma 3" (90x90m). Od tego czasu ukazało się kilka wersji SRTM, w których stosowano lepsze metody interpolacji i uzupełniono "dziury", wykorzystując do tego również inne źródła DEM. Obecnie najnowsza i najlepsza wersja to SRTM CGIAR v4 - nie jest ona jednak udostępniana w public domain tak, jak dane ze stron NASA.W ostatnim roku SRTM doczekał się konkurenta w postaci ASTER DEM, który obejmuje swym zasięgiem o wiele większą część globu, cierpi on jednak na choroby wieku dziecięcego związane z małą dokładnością i dużymi szumami, nie jest też udostępniany na wolnej licencji. Być może kolejne wersje przyniosą poprawę i ASTER będzie powszechniej wykorzystywany.
I na zakończenie: gdyby ktoś tego jeszcze nie wiedział (są tacy?), to DEM z SRTM jest podstawowym źródłem danych o ukształtowaniu terenu w wirtualnych globusach jak NASA World Wind, Google Earth, ArcGIS Explorer czy Virtual Earth 3D. Stosowany jest nawet w zwykłych mapach 2D - warstwice oraz cieniowanie widoczne w Google Maps i Bing Maps stworzone zostały w oparciu o SRTM.
linki:
piątek, lutego 12, 2010
Nowości w Bing Maps i Google Maps
Niemal w tym samym czasie Google oraz Microsoft wzbogaciły swoje mapy o nowe funkcje.
Zaczynając od tych drobnych - w Google Maps pojawiły się:
Szału nie ma, ale niektóre z tych drobiazgów mogą być przydatne.
Kolejna nowość od Google to zdjęcia z serwisu flickr dostępne z poziomu StreetView... [przykład]
i tu powiedziałbym, że jest to całkiem fajna sprawa, ale... Microsoft zawstydził Google i zrobił to samo, tyle że o wiele lepiej.
W Bing Maps fotki użytkowników flickera są całkowicie zintegrowane ze Streedside Photos tj. na tle ulicznej panoramy wyświetlane są dodatkowe zdjęcia, w Google'u mamy w zasadzie dwa oddzielne tryby - w jednym oglądamy ulice, a w drugim mamy dostęp do pozostałych galerii. Poza tym same przejścia między zdjęciami/lokacjami są zrealizowane o wiele lepiej w Bingu, gdzie ma się wrażenie trójwymiarowości (Photosynth FTW!). [przykład]
(Nowy tryb dostępny jest na razie jedynie dla San Francisco, Vancouver i Seattle. Wymagane jest również zainstalowanie wtyczki Silverlight.)
To nie koniec nowości od Microsoftu, bowiem integracji z mapami doczekał się też kolejny niezwykle udany projekt - World Wide Telescope. W jednym zdaniu polega to na tym, że w trybie ulicy wystarczy spojrzeć w górę, by zobaczyć tam mapę nieba z aktualnym w danej chwili i w danym miejscu układem gwiazd i planet.
Prezentacja obu nowych funkcji na filmiku:
A jakby tego jeszcze było mało, to w zapowiedziach MS ma "indoor panoramas" czyli panoramy wnętrz budynków oraz wyświetlanie nadawanego w czasie rzeczywistym przekazu wideo. Oczywiście wszystko ma być nałożone na zdjęcia Streetside.
Więcej o wszystkich nowościach: bing.com/community/blogs/govmaps/archive/2010/02/12/bing-maps-tech-preview-at-ted-conference.aspx
EDIT (15.02) - wszystkie nowości w Bing pokazano na filmie z prezentacji Blaise Aguera y Arcas na konferecji TED:
PS oprócz nowych funkcji do obu map dodano też sporo danych: Bing, Google
Zaczynając od tych drobnych - w Google Maps pojawiły się:
- Drag 'n' Zoom - przybliżanie prostokątem
- Aerial Imagery - odpowiednik Bird's Eye z Bing Maps czyli zdjęcia lotnicze wysokiej rozdzielczości robione pod kątem ok. 45 stopni (niestety dostępne jedyne dla paru miast w USA)
- Back to Beta - dodaje napis BETA na stronie z mapami... [FACEPALM]
- Where in the World Game - prosta gierka w rozpoznawanie państw na mapie [phi...]
- Rotatable Maps - dodatkowe widoki mapy skierowane na E, S i W
- What's Around Here? - dodatkowe okienko wyszukiwania
- LatLng Tooltip i LatLng Marker - pokazują współrzędne kursora na mapie
- Smart Zoom - pozwala uniknąć napisów "We don't have imagery at this zoom level"
Szału nie ma, ale niektóre z tych drobiazgów mogą być przydatne.Kolejna nowość od Google to zdjęcia z serwisu flickr dostępne z poziomu StreetView... [przykład]
i tu powiedziałbym, że jest to całkiem fajna sprawa, ale... Microsoft zawstydził Google i zrobił to samo, tyle że o wiele lepiej.
W Bing Maps fotki użytkowników flickera są całkowicie zintegrowane ze Streedside Photos tj. na tle ulicznej panoramy wyświetlane są dodatkowe zdjęcia, w Google'u mamy w zasadzie dwa oddzielne tryby - w jednym oglądamy ulice, a w drugim mamy dostęp do pozostałych galerii. Poza tym same przejścia między zdjęciami/lokacjami są zrealizowane o wiele lepiej w Bingu, gdzie ma się wrażenie trójwymiarowości (Photosynth FTW!). [przykład](Nowy tryb dostępny jest na razie jedynie dla San Francisco, Vancouver i Seattle. Wymagane jest również zainstalowanie wtyczki Silverlight.)
To nie koniec nowości od Microsoftu, bowiem integracji z mapami doczekał się też kolejny niezwykle udany projekt - World Wide Telescope. W jednym zdaniu polega to na tym, że w trybie ulicy wystarczy spojrzeć w górę, by zobaczyć tam mapę nieba z aktualnym w danej chwili i w danym miejscu układem gwiazd i planet.
Prezentacja obu nowych funkcji na filmiku:
A jakby tego jeszcze było mało, to w zapowiedziach MS ma "indoor panoramas" czyli panoramy wnętrz budynków oraz wyświetlanie nadawanego w czasie rzeczywistym przekazu wideo. Oczywiście wszystko ma być nałożone na zdjęcia Streetside.
Więcej o wszystkich nowościach: bing.com/community/blogs/govmaps/archive/2010/02/12/bing-maps-tech-preview-at-ted-conference.aspx
EDIT (15.02) - wszystkie nowości w Bing pokazano na filmie z prezentacji Blaise Aguera y Arcas na konferecji TED:
PS oprócz nowych funkcji do obu map dodano też sporo danych: Bing, Google
Subskrybuj:
Posty (Atom)

