- Nowe zdjęcia Marsa w NASA World Wind - JPL opublikowało dodatek dający dostęp do mozaiki złożonej z ponad 50 000 fotografii wykonanych przez sondę Mars Global Surveyor za pomocą instrumentu Mars Observer Camera - OnMars
(dla Ziemi istnieje OnEarth, w którym znajdują się aktualizowane codziennie zdjęcia MODIS) - Opóźnia się wydanie nowych wersji World Winda; dotyczy to zarówno opartych o .Net 1.3.6 i 1.4 (lista nowych funkcji), jak i multiplatformowego WW Java;
NASA rzuciła wszystkie siły na front Javy (lista programistów zatrudnionych przez agencję liczy już 3 osoby: ostatni 'nabytek' to Ken Russel - twórca biblioteki JOGL; wkrótce dołączyć ma do nich Chris Maxwell, który do tej pory odpowiedzialny był za wersję .Net);
Działający program ma być wydany jeszcze w tym roku (dla odpowiedzialnych za projekt jest to kwestia życia lub śmierci ;); zwrot w stronę Javy spowodowany jest wymaganiami klientów (samo NASA jak i inne agencje rządowe), a skoro popierają swoje żądania pieniędzmi... - Dapple doczekał się wersji 1.0.8 (na liście zmian głównie poprawki i niewielkie ulepszenia)
- Na koniec trochę polityki... Jak donosi Gazeta Wyborcza w Warszawie doszło do sporu pomiędzy komitetami wyborczymi Kazimierza Marcinkiewicza i Hanny Gronkiewicz-Waltz. Ci pierwsi zarzucają PO, że ukradło ono PiSowi pomysł na wykorzystanie zdjęcia satelitarnego Warszawy do promocji kandydata. Druga strona odpowiada, że Marcinkiewicz wykorzystał mapę zakupioną przez miasto (zapewne chodzi o tę ortofotomapę), a PiS na to, że ich zdjęcie zostało ściągniete "z darmowej wyszukiwarki w internecie" (czyli na 99% z Google Maps). Najwyraźniej pan Ciesiołkiewicz nie przeczytał licencji (pozwala jedynie na wykorzystanie do celów osobistych i niekomercyjnych) lub jest tak pewny swego, że nie obawia się reakcji ze strony Google...
GeoBlog: Google Earth, NASA World Wind, ArcGIS Explorer, Google Maps, Bing Maps, Geoportal, Quantum GIS
piątek, października 20, 2006
W skrócie...
poniedziałek, października 09, 2006
SkylineGlobe - nowy gracz na rynku wirtualnych globusów
Firma Skyline Software Systems, która jest jednym z pionierów technologii wirtualnych globów (jest to również firma, która oskarżyła Google o złamanie patentu softwarowego), udostępniła w końcu swój długo przygotowywany produkt - SkylineGlobe.
Pierwsza rzecz jaka rzuca się w oczy - nie jest to samodzielny program tak jak Google Earth lub NASA World Wind, jest to raczej plugin do przeglądarki internetowej (7.4MB; wymagany IE lub Firefox; do tego system Windows). Można sobie zadać pytanie jak to wpłynie na popularność produktu... rozwiązanie to bowiem ma tyle samo plusów, co minusów.
Z drugiej strony zwykły użytkownik zastanawia się raczej 'czy zobaczę swój dom?' (tak jakby była to najważniejsza funkcja w tego typu programach i jakby nie mógł wyjść na zewnątrz, by zobaczyć ów dom na własne oczy ;) i nie obchodzą go takie szczegóły.
SkylineGlobe nie może na razie pochwalić się oszałamiającymi rozdzielczościami. Dla całego świata (a więc również dla Polski) dostępna jest jedynie Blue Marble Next Generation - 500m/px; w USA jest trochę lepiej, bo mamy Landsat (15m/px) oraz USGS (1m i 0.25m/px w niektórych miastach). W przyszłości ma być lepiej, bo można się spodziewać większości Europy, Japoni, Tajwanu i Izraela w wysokiej rozdzielczości.
Skyline twierdzi, że w porównaniu do Google Earth ma lepszą technologię streamingu. I rzeczywiście - dane ładują się szybciej; do tego dochodzi streaming budynków 3D: najpierw widzimy sam kształt, a dopiero potem tekstury ścian...
A skoro już mowa o budynkach - wyglądają ładniej niż te w GE i nie spowalniają samego programu.
Kolejna ciekawostka to filmy wyświetlane na terenie (cos w rodzaju image overlay, tyle że z ruchomymi obrazami :)
SkylineGlobe nie zagrozi (przynajmniej na razie) pozycji Google Earth jeśli chodzi o zastosowania domowo-rozrywkowe. Jednak wszyscy ci, którzy wirtualnych globusów używają do czegoś więcej niż do wspomnianego wpatrywania się w dach własnego domu, mogą się cieszyć, mając do wyboru jeszcze jeden produkt.

Pierwsza rzecz jaka rzuca się w oczy - nie jest to samodzielny program tak jak Google Earth lub NASA World Wind, jest to raczej plugin do przeglądarki internetowej (7.4MB; wymagany IE lub Firefox; do tego system Windows). Można sobie zadać pytanie jak to wpłynie na popularność produktu... rozwiązanie to bowiem ma tyle samo plusów, co minusów.
Z drugiej strony zwykły użytkownik zastanawia się raczej 'czy zobaczę swój dom?' (tak jakby była to najważniejsza funkcja w tego typu programach i jakby nie mógł wyjść na zewnątrz, by zobaczyć ów dom na własne oczy ;) i nie obchodzą go takie szczegóły.

SkylineGlobe nie może na razie pochwalić się oszałamiającymi rozdzielczościami. Dla całego świata (a więc również dla Polski) dostępna jest jedynie Blue Marble Next Generation - 500m/px; w USA jest trochę lepiej, bo mamy Landsat (15m/px) oraz USGS (1m i 0.25m/px w niektórych miastach). W przyszłości ma być lepiej, bo można się spodziewać większości Europy, Japoni, Tajwanu i Izraela w wysokiej rozdzielczości.
Skyline twierdzi, że w porównaniu do Google Earth ma lepszą technologię streamingu. I rzeczywiście - dane ładują się szybciej; do tego dochodzi streaming budynków 3D: najpierw widzimy sam kształt, a dopiero potem tekstury ścian...
A skoro już mowa o budynkach - wyglądają ładniej niż te w GE i nie spowalniają samego programu.

Kolejna ciekawostka to filmy wyświetlane na terenie (cos w rodzaju image overlay, tyle że z ruchomymi obrazami :)
SkylineGlobe nie zagrozi (przynajmniej na razie) pozycji Google Earth jeśli chodzi o zastosowania domowo-rozrywkowe. Jednak wszyscy ci, którzy wirtualnych globusów używają do czegoś więcej niż do wspomnianego wpatrywania się w dach własnego domu, mogą się cieszyć, mając do wyboru jeszcze jeden produkt.
wtorek, października 03, 2006
Google Earth / Maps - październikowa aktualizacja zdjęć
Google przyzwyczaiło już nas do tego, że mniej więcej co miesiąc dodaje nowe zdjęcia satelitarne i lotnicze do swoich flagowych serwisów Google Earth i Google Maps. Nie zawsze jednak aktualizacje dotyczyły terenów Polski. Tym razem Google nie zapomniało o kraju nad Wisłą, dzięki czemu możemy się cieszyć m.in. nowymi zdjęciami Warszawy.
Obejmują one obecnie praktycznie całą stolicę (dotychczas brakowało niektórych fragmentów) i są bardziej aktualne od poprzednich. Niestety, ich jakość nie jest idealna... O ile można jeszcze jakoś przełknąć dziwne kolorowe plamy, to w oczy najbardziej rzucają się artefakty, będące najwyraźniej wynikiem kompresji obrazów. Można to zobaczyć na GMaps.
Oprócz Warszawy dodano jeszcze kilka mniejszych obszarów (np. pas na granicy z Białorusią).
Poza Polską zwraca uwagę Londyn - obecnie w rozdzielczości 10cm/px
Post na forum GE z ogłoszeniem o aktualizacji.
Obejmują one obecnie praktycznie całą stolicę (dotychczas brakowało niektórych fragmentów) i są bardziej aktualne od poprzednich. Niestety, ich jakość nie jest idealna... O ile można jeszcze jakoś przełknąć dziwne kolorowe plamy, to w oczy najbardziej rzucają się artefakty, będące najwyraźniej wynikiem kompresji obrazów. Można to zobaczyć na GMaps.
Oprócz Warszawy dodano jeszcze kilka mniejszych obszarów (np. pas na granicy z Białorusią).
Poza Polską zwraca uwagę Londyn - obecnie w rozdzielczości 10cm/px
Post na forum GE z ogłoszeniem o aktualizacji.
czwartek, września 14, 2006
Google Earth 4 Beta - nowa wersja
Po nowych zdjęciach satelitarnych oraz warstwach informacyjnych ("Featured Content" m.in. US National Parks, United Nations Environment Program, US Government) w GE, przyszedł czas na odświeżenie samego programu.
Kolejna Beta Google Earth (wersja 4.0.2080) oprócz poprawek i ulepszeń zawiera także kilka interesujących nowości. Dwie najważniejsze to:
Do pozostałych należą m.in:
Kolejna Beta Google Earth (wersja 4.0.2080) oprócz poprawek i ulepszeń zawiera także kilka interesujących nowości. Dwie najważniejsze to:
- dodanie obsługi WMS (otwarty standard prezentacji map), dzięki czemu możliwy staje się dostęp do setek, a nawet tysięcy serwisów z mapami (z drugiej strony popularność GE może doprowadzić administratorów do bólu głowy, bowiem niewiele serwerów WMS wytrzyma taki nawał użytkowników; dowiódł już tego NASA World Wind, w którym obsługa WMS znajduje się od momentu powstania programu, a którego userzy dosłownie zatkali serwer OnEarth, na skutek czego jego admin odciął im dostęp [obecnie jest on przywrócony, a serwer działa bez zarzutów])
- KML Time Tag and Interface pozwalające na dodanie meta-danych (data, godzina), a następnie prezentację zmieniających się w czasie informacji (krótko mówiąc: do 3 wymiarów przestrzennych dochodzi nam jeszcze 4. - czas)
Do pozostałych należą m.in:
- wyświetlanie siatki współrzędnych UTM
- obsługa zewnętrznych urządzeń (joystick i in.)
- dodanie japońskiego do listy obsługiwanych języków... (czy interesuje to kogoś poza mieszkańcami Japonii? ;)
- ...oraz nowych warstw - w tym budynki 3D dla wszystkich japońskich miast (no, to już bardziej)
sobota, września 09, 2006
Uaktualnienie w Google Earth i Google Maps
Wczoraj (tj. 8 września) Google dodało nowe obszary w wysokiej rozdzielczości do swojego serwisu z mapami. Dzisiaj te same dane dostępne są również w programie Google Earth.
Zmiany obejmują m.in.
Google nie opublikowało oficjalnej listy zmian, więc mogły one objąć również inne, nie wymienione wyżej, obszary.
Niestety, nie widać, aby aktualizacja zdjęć satelitarnych objęła również Polskę... (natomiast mapy drogowe wyglądają na nowe)
Na koniec ciekawe narzędzie, pozwalające na porównywanie zmian pomiędzy kolejnymi uaktualnieniami.
Zmiany obejmują m.in.

- wiele obszarów na terenie USA - zarówno obszary miejskie jak i całe stany (Kalifornia) są w wysokiej rozdzielczości
- Belgia i Holandia
- Norwegia (miasto Bergen, którego władze przekazały Google ortofotografie)
- Niemcy (Monachium, Dusseldorf, Karlsruhe...) i Austria (Alpy)
- Japonia i Nowa Zelandia
Google nie opublikowało oficjalnej listy zmian, więc mogły one objąć również inne, nie wymienione wyżej, obszary.
Niestety, nie widać, aby aktualizacja zdjęć satelitarnych objęła również Polskę... (natomiast mapy drogowe wyglądają na nowe)
Na koniec ciekawe narzędzie, pozwalające na porównywanie zmian pomiędzy kolejnymi uaktualnieniami.
sobota, sierpnia 19, 2006
Ortofotomapa - Warszawa 1945
W internetowym serwisie Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy możemy zobaczyć mapę zniszczonej Warszawy, stworzoną w oparciu o zdjęcia lotnicze wykonane w czerwcu 1945 roku przez wojsko radzieckie. Teren objęty opracowaniem obejmuje obszar miasta w granicach z 1939 (tj. około 200km^2).Więcej informacji dot. mapy i serwisu internetowego na stronie Biura Geodezji i Katastru.

(z prawej: zasięg ortofotomapy na tle współczesnej granicy Warszawy
z lewej: całkowicie zniszczony Zamek Królewski)
Subskrybuj:
Posty (Atom)