czwartek, maja 24, 2007

Virtual Earth / Live Maps - uaktualnienie zdjęć

Doczekaliśmy się kolejnego już uaktualnienia zdjęć w serwisie Virtual Earth. Microsoft nadrabia ostatnio zaległości w stosunku do produktu Google i mniej więcej co miesiąc dodaje nowe zdjęcia w wysokiej rozdzielczości (poprzednio dane dodano pod koniec marca i kwietnia), tymczasem Google trochę przysypia, bo od ostatniej, nie tak znowu wielkiej, aktualizacji minęły prawie 2 miesiące...Virtual earth, Nowy Jork, Empire State Building
Z drugiej jednak strony prawie na pewno można się spodziewać, że firma z Mountain View szykuje coś większego na Google Developer Day (część konferencji Where 2.0) - to właśnie tam rok temu zaprezentowano wersję GE na linuksa.

Wrócmy jednak do VE. Wśród 11,5TB zdjęć znajdziemy m.in.
  • ortofotomapy lotnicze miast w USA, Kanadzie i Wielkiej Brytanii wykonane kamerą UltraCamX
  • ortofotomapy satelitarne miast w USA
  • Virtual Earth, Londyn, Big BenBird's Eye Imagery miast w Anglii, Niemczech, Włoszech, Francji, Finlandii, Holandii, Hiszpanii, Norwegii, Szwajcarii, Danii i Belgii
  • zdjęcia satelitarne wielu miast na całym świecie
  • Niemcy pokryte w całości przez zdjęcia w rozdz. 1m/px (z kilkoma obszarami w 0,5m)
Pełna lista na blogu Virtual Earth - developer blog

(Update 29.05.2007)
Do zdjęć doszły jeszcze modele 3D - głównie Nowy Jork (gdzie znajdziemy tysiące teksturowanych budynków) oraz kilka innych miast w USA. Szczegóły na blogu Virtual Earth / Live Maps

Polska jak na razie straszy zwykłym Landsatem, ale należy mieć nadzieję, że i u nas pojawią się niebawem nowe zdjęcia... :)

środa, maja 09, 2007

World Wind Java (SDK) tuż tuż...

Coraz bliżej do oczekiwanej od wielu miesięcy premiery (bety) World Wind Java. Zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziami na konferencji JavaOne w San Francisco dokonano pierwszej publicznej prezentacji wersji testowej programu (krótki film z pokazu).
Na stronie domowej WW dostępna jest już specjalna podstrona, skąd wkrótce (tj. zapewne po jutrzejszej sesji, podczas której WWJ zostanie zaprezentowany szerzej) można będzie pobrać WWJ. (WWJ można pobrać już ze strony SourceForge - patrz link na dole.) Przygotowano również odpowiednie fora i dział na World Wind Central (jak znajdę trochę czasu, to nad nim popracuję...).

Chad ma na swoim blogu wywiad z Patrickiem Hoganem (manager projektu w NASA) i Tomem Gaskinsem (główny programista WWJ).

Warto podkreślić, że WWJ jest tzw. SDK (zestawem narzędzi dla programistów umożliwiającym tworzenie własnych aplikacji) a nie samodzielną aplikacją, choć w zestawie znajdziemy przykładowy program. Nie należy się jednak spodziewać, że będzie on oferował te same funkcje co windowsowa wersja .Net.
NASA pod postacią WWJ daje innym twórcom gwoździe i młotek - i to od tych zewnętrznych programistów zależeć będzie, co się da tym zbudować... :)

Update (10.05.07 13:13) na SourceForge.net pojawiły się krótkie release notes - opublikowana wersja będzie miała numer 0.2.0 Plików na razie jeszcze nie ma...
World Wind Java F-16 symulatorUpdate (10.05.07 21:32) pliki już są - link

Jest za to symulator lotu F-16 bazujący na WWJ (kiedyś już pokazywałem kilka screenów):
Strona i plik webstart (wymagana Java; strona może być niedostępna dla użytkowników Neostrady dlatego należy skorzystać z proxy)

Google Earth 4.1 (Beta) po polsku

Ukazała się nowa wersja geoprzeglądarki od Google.
Wraz ze zmianą numerka na 4.1 nie otrzymujemy być może zbyt wielkich zmian w sposobie obsługi lub ilości funkcji (dodano obsługę Spacenavigatora w wersji na Maca, okienko z poradą dnia przy starcie, przycisk pozwalający na otworzenie przeglądarki z Google Maps na tej samej lokacji co oglądana w GE, nowy instalator), mamy za to spolszczone wszystkie elementy interfejsu programu.

Oprócz samego GE na polski przetłumaczono również stronę earth.google.com

Beta (15MB) do pobrania ze strony earth.google.com/download-earth.html (funkcja Check for updates jej nie wykrywa)


PS Pojawił się oficjalny blog Google Lat Long Blog prowadzony przez zespół pracujący nad GE. Oprócz tego istnieje również inny blog pisany przez pracownika Google Using Google Earth.

PS PS (10.05.07) I jeszcze jedno dostosowanie produktu Google do polskiego użytkownika (IMHO o wiele ważniejsze niż ww.) - od dzisiaj na Google Maps możliwe jest szukanie po adresie. Wystarczy w pole wyszukiwania wpisać miasto, ulicę i numer, a następnie kliknąć Search Maps, aby zobaczyć (przy odrobinie szczęścia) mniej lub bardziej dokładny widok szukanego miejsca.
Przykładowo: Warszawa, Plac Defilad 1 Możliwe jest też wyznaczanie trasy między dwoma punktami.
Obie funkcje działają również w GE.

piątek, kwietnia 27, 2007

Virtual Earth / Live Maps - nowe dane

(Krótko, bo nie mam za dużo czasu - jutro wybieram się na tygodniową wycieczkę rowerową... powinienem wrócić akurat na planowaną premierę bety World Wind Java :)

Kolejna porcja danych od Microsoftu:
  • miasta 3D - Calgary, Redmond, Buffalo, Beaverton, Portland, Swindon i Brighton
  • Włochy - 73 nowe miasta ze zdjęciami lotniczymi w rozdzielczości 15cm/px
  • USA (zdjęcia lotnicze) - stan Indiana i Hawaje; miasta Malibu, Joiliet, Miramar, San Francisco, Aurora, La Jolla, Naperville, Niagara Falls, Beaverton, La Mesa, Brooklyn, Portland, Indianapolis, Newark, Roseville, Columbus, Dallas Ft. Worth, Imperial, Juneau, Fairbanks
  • USA (Bird's Eye imagery) - hrabstwa Cleveland, Chittenden, Canadian, Bernalillo, Oklahoma, Suffolk, Chesapeake, Franklin, Wood, Riverside, Minneapolis Metro, Yates, Douglas i Hamilton
  • Francja (zdj. lotnicze) - Bordeaux, Montpellier, Tuluza, Cannes, Nicea, Monte Carlo
  • Kanada - Toronto, Quebec City
  • Meksyk- Puerto Vallarta
Za blogiem Virtual Earth

A jeśli komuś byłoby mało, to może przetestować serwer WMS NASA Earth Observations - dużo różnego rodzaju danych dot. klimatu.
Z dodatków do World Winda warto zobaczyć Somalia SWALIM - mapy topograficzne, dane wektorowe i zdjęcia satelitarne Somalii.

piątek, kwietnia 13, 2007

Google Summer of Code 2007

Podobnie jak w 2005 i 2006 także i w tym roku Google organizuje Summer of Code, w którym studenci z całego świata mają szansę zdobycia nagrody 4500$ w zamian za ulepszenie różnego rodzaju oprogramowania open source.
Rok temu jedną z organizacji biorących udział w programie była Free Earth Foundation - jej 5 projektów dotyczyło NASA World Wind. Zrealizowano 4 z nich, z czego 2 stały się częścią aplikacji (wbudowana przeglądarka oraz ulepszona obsługa plików shapefile) a 1 został upubliczniony jako plugin (STIP; jednak działa jedynie z wersją 1.3 WW).
W tym roku FEF nie udało się zakwalifikować jako organizacji mentorskiej.

Nie oznacza to jednak, że w tegorocznej edycji SOC nie znalazły się żadne projekty związane z GISem... Fundacja OSGeo (Open Source Geospatial Foundation), pod której skrzydłami rozwijanych jest wiele aplikacji (m.in. GRASS, Mapserver, biblioteka GDAL/OGR), dostała aż 16 'slotów' (liczba wszystkich zaakceptowanych projektów to ponad 900).
Najwięcej projektów (aż 4) związanych jest z biblioteką GDAL (Geospatial Data Abstraction Library - służy do odczytu/zapisu rastrowych danych przestrzennych; OGR obsługuje dane wektorowe). Wśród nich znalazły się również i polskie 'akcenty':
Interesujący jest też GDAL Raster Driver for PNG/JPG Tile Structure + gdal2tiles utility, który zapisywać będzie rastrowe dane w strukturze piramidy - dane takie mogą być następnie użyte w programach typu Google Earth (jako tzw. SuperOverlay) i World Wind albo w serwisach Google Maps i OpenLayers. (Notabene, oparty o GDAL program dstile, służący do podziału na 'cegiełki' specjalnie dla World Winda, został napisany wcześniej przez Nowaka.)

Kolejne trzy projekty dotyczą programu uDig (łatwy w obsłudze program GIS), a dwa GRASSa (również GIS, ale bardziej rozbudowany/skomplikowany) .
Lista wszystkich projektów OSGeo

czwartek, kwietnia 12, 2007

zumi.pl (Onet Lokalizator) - polska odpowiedź na Google Maps?

Onet.pl najwyraźniej doszedł do wniosku, że każdy szanujący się portal powinien posiadać własny serwis z mapami i zdjęciami satelitarnymi/lotniczymi.
Pomysł niewątpliwie słuszny i godny pochwały, tym bardziej że zagraniczne serwisy (tj. głównie Google Maps) oferują dla naszego kraju jedynie część funkcji jakie dostępne są w USA lub Europie Zachodniej - brak jest wyszukiwania firm i instytucji, brak wyszukiwania po adresie, brak (lub b. ograniczone) planowanie trasy itp. Onet ze swoim dostosowanym do lokalnego rynku serwisem mógłby zająć znaczną część 'mapowego tortu' a nawet zwycięsko wyjść z rywalizacji z Google.

Z map możemy skorzystać poprzez stronę zumi.pl lub w portalu onet (zakładka Lokalizator)

Przejdźmy jednak do konkretów - tutaj jest znacznie gorzej. Chciałbym pochwalić w jakiś sposób zumi.pl, ale nie znalazłem w serwisie ani jednej rzeczy, do której nie można by się przyczepić.
Pierwsza rzecz: plugin Flash. Jeśli chcemy skorzystać z map musimy mieć zainstalowaną w przeglądarce obsługę Flasha (czy naprawdę nie dało się tego zrobić jedynie z wykorzystaniem AJAXa?). Nie byłoby to takie złe (w końcu takie maps.yahoo.com także go wymagają) gdyby nie to, że działanie wtyczki pozostawia dużo do życzenia. W Firefoksie i Operze z otwartą stroną serwisu użycie pamięci wynosiło grubo ponad 300MB, natomiast w Internet Explorerze plugin nie działał w ogóle (w miejscu map była po prostu biała plama). (Niektórym działa za to w IE 7, a innym nie działa w Fx...)
Oprócz apetytu na pamięć RAM na niekorzyść wyróżnia się również szybkość (a raczej jej brak) działania. Mapy ładują się powoli, znacznie wolniej niż w innych serwisach, często przez kilkadziesiąt sekund zmuszeni jesteśmy do oglądania białego tła strony zanim zobaczymy pierwszy element mapy.
Nawigacja - znajdziemy tu standardowe 3 przyciski do wyboru rodzaju map: Mapa (mapa drogowa; dane pochodzące od firmy Imagis - o te same dane oparty jest również niedawno uruchomiony serwis MapGo oraz systemy nawigacyjne MapaMap), Satelita (zdjęcia satelitarne oraz lotnicze od firmy Techmex) i Hybryda (połączenie dwóch poprzednich - nazwy i ulice nałożone na ortofotomapy). W rogach ekranu znajdziemy też pasek zoomu, przybliżoną skalę i ogólny widok pokazujący naszą lokalizację. Jednym słowem: standard. Zoomować można myszką przez dwuklik lub z użyciem rolki. Tu także mam zastrzeżenia - mapa była strasznie 'narowista', skakała na wszystkie strony, zamiast przybliżać oddalała się...
Wracając jeszcze do map i zdjęć to muszę powiedzieć, że ich jakość jest czasami niezadowalająca. Owszem, taka Warszawa pokryta jest bardzo dobrą i szczegółową ortofotomapą (sporo jest miejsc, gdzie zumi ma lepszą rozdzielczość od Google; wg twórców serwisu szczegółowe zdjęcia pokrywają ponad 1/3 powierzchni Polski), ale wystarczy się trochę oddalić, by zobaczyć zwykłe zdjęcia z Landsata, które wyglądają jakby ktoś je wyprał w pralce bez dodatku Perwollu :) (wyblakłe kolory). Co do map drogowych, to tu problem leży chyba we wspomnianej powolności - widzimy poszarpane linie i pikselozę, a reszta się ładuje i ładuje.
Tak właściwie to jest jedna rzecz, która mi się podoba - wyszukiwarka. Podczas wpisywania podpowiada nam, pokazując pasujące do naszego wpisu obiekty (zarówno miasta, ulice jak i firmy; tych ostatnich jest w bazie około miliona). To jednak trochę za mało... :)

Trzeba mieć nadzieję, że opisane przeze mnie problemy są jedynie przypadłością wieku dziecięcego i wkrótce serwis będzie działał jak należy.